adwokat kraków

Historia pumy Nubii a prawo.

Każdy już chyba słyszał historię pumy Nubii, która prawomocnym wyrokiem sądu miała zostać odebrana „właścicielowi” i przekazana do poznańskiego ZOO. Nie każdy jednak wie, na jakiej podstawie sąd odebrał pumę i dlaczego jej miejscem docelowym miało zostać ZOO. W tym wypadku nie chodzi (co do zasady i nie wdając się absolutnie w dyskusję) o kwestię złego traktowania pumy, a polskie prawo, które uniemożliwia posiadania dzikich zwierząt w domach.

Prawo a dzikie zwierzęta.

Zgodnie bowiem z ustawą o ochronie przyrody:

Art. 73. 1. Zabrania się: 1) posiadania i przetrzymywania, 2) sprowadzania z zagranicy, 3) sprzedaży, wymiany, wynajmu, darowizny i użyczania podmiotom nieuprawnionym do ich posiadania – żywych zwierząt gatunków niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi.

Znaczy to tyle, że co do zasady nie wolno (jest zabronione) posiadać zwierzęta, które przez prawo są uznane za niebezpieczne.

Jakie zwierzęta są niebezpieczne?

Kwestie te reguluje, z kolei, Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi. Z tego rozporządzenia dowiecie się między innymi, że do gatunków niebezpiecznych (zaliczanych do tzw. I kategorii) zalicza się między innymi:

  1. kotowate (wielkie koty — wszystkie gatunki);
  2. gepardy;
  3. jaguary;
  4. kuguary (pumy).

Wyjątki od ustawy?

W zasadzie mamy dwa wyjątki.

W zakresie zwierząt zaliczanych do I kategorii obejmującej najbardziej niebezpieczne gatunki lub grupy gatunków zwierząt, które z przyczyn naturalnej agresywności lub właściwości biologicznych mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Zakazy wymienione w art. 73 ustawy o ochronie przyrody (który cytowałam wyżej) nie dotyczą ogrodów zoologicznych, cyrków i placówek naukowych prowadzących badania nad zwierzętami. A zakaz posiadania nie dotyczy ośrodków rehabilitacji zwierząt.

Mamy też drugą kategorię zwierząt – obejmującą pozostałe gatunki lub grupy gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi (do tej kategorii zaliczają się np. mrówkojady czy rysie). I w przypadku tej kategorii teoretycznie właściwy dyrektor ochrony środowiska może zezwolić na odstępstwa od zakazu posiadania.

Pomysłowi właściciele dzikich zwierząt.

Skoro ustawa wprowadza wyjątki od zakazu, pomysłowi właściciele (lub przyszli właściciele) dzikich zwierząt, wymyślili iż obejdą ustawę poprzez założenie jednoosobowego cyrku. Powyższy pomysł niekoniecznie jednak spotykał się z przychylnością sądów. Przede wszystkim dlatego, że działania te były ukierunkowane wyłącznie na obejście ustawowego zakazu. A przecież zarejestrowanie cyrku nie przesądza, o tym że faktycznie taki właściciel wykonuje działalność cyrkową.

Jeśli masz pytania, potrzebujesz pomocy, indywidualnej konsultacji napisz do mnie na adres: anna@kancelariapoprawa.pl 

Więcej prawnych nowinek? Zapraszam na Facebooka i Instagram.